Dziki w Warszawie coraz śmielej wchodzą na osiedla i place zabaw. W tym roku doszło już do blisko 160 ataków na ludzi. Jak rozmawiać z dziećmi o bezpieczeństwie?
Dziki w Warszawie przestały być ciekawostką. Pojawiają się pod domami, na osiedlach, przy szkołach, a nawet na placach zabaw. Jak podaje „Super Express”, do końca lipca Polski Związek Łowiecki odnotował w stolicy blisko 160 ataków dzików na ludzi. Część poszkodowanych trafiła do szpitala.
Dziki w Warszawie: 14,5 tys. zgłoszeń
Liczby rosną bardzo szybko. W 2020 r. mieszkańcy zgłosili 423 przypadki pojawienia się dzików. Trzy lata później było ich już ponad 4700. Z kolei w tym roku, do końca lipca, liczba zgłoszeń sięgnęła blisko 14,5 tys. Zdaniem Łowczego Krajowego Eugeniusza Grzeszczaka problem dotyczy już przede wszystkim bezpieczeństwa mieszkańców.
Niektóre zdarzenia były bardzo poważne. Na Białołęce dzik zaatakował kobietę w ciąży, która w wyniku zdarzenia poroniła. W Forcie Bema zwierzę raniło mężczyznę w udo. Ponadto w lipcu w Wawrze dzik ugryzł mieszkańca, który wieczorem wyszedł wyrzucić śmieci i próbował przegonić zwierzę.
Dlaczego dziki lubią miasto
Rzecznik PŁ Wacław Matysek tłumaczy, że dla dzika miasto to niewyczerpana stołówka. Przyciągają je niezabezpieczone śmietniki, kompostowniki i resztki jedzenia zostawiane dla gołębi czy kotów. Dodatkowo w mieście bywa nawet o 10 stopni cieplej. W efekcie wykształciła się populacja dzików miejskich, które nie znają życia w lesie. Co więcej, z powodu ASF przepisy zakazują dziś ich wywożenia poza miasto.
Jak uczyć dzieci bezpieczeństwa
Eksperci podkreślają, że dzik to nie oswojone zwierzątko. Dlatego warto omówić z dziećmi kilka prostych zasad:
- Nie podchodzimy i nie robimy zdjęć z bliska, nawet gdy dziki wydają się spokojne.
- Nie dokarmiamy dzików ani nie zostawiamy jedzenia na trawnikach.
- Omijamy warchlaki, bo locha broniąca młodych bywa najgroźniejsza.
- Spokojnie się wycofujemy, bez krzyku, biegu i prób przeganiania.
- Trzymamy psa na smyczy, ponieważ może sprowokować atak.
Poza tym rodzice powinni domykać śmietniki i zabezpieczać kompostowniki. Z kolei dzika w pobliżu domu, szkoły czy placu zabaw warto zgłosić do miejskiego centrum kontaktu 19115.
Źródło: se.pl
Fot. Davide Zanin / Freepik




























