Patronujemy

Wersja do wydrukuSend by emailWersja PDF

Kim będzie moje dziecko w przyszłości?

Obrazek
Fot. materiały prasowe
Kim będzie moje dziecko w przyszłości?
Kim będzie moje dziecko w przyszłości?
Kim będzie moje dziecko w przyszłości?
Kim będzie moje dziecko w przyszłości?

Początek roku szkolnego to dobry moment, by odpowiedzieć sobie na pytanie: Jak pomóc naszym dzieciom, aby rozwijały te umiejętności, które sprawiają im największą frajdę? W tym celu warto zaplanować pozaszkolną edukację swojej pociechy, aby w przyszłości bez problemu odnalazła swoje miejsce w życiu i na zmieniającym się dynamicznie rynku pracy. Według World Economic Forum bowiem 65 procent dzieci w wieku szkolnym będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie powstały.

 

Czy zajęcia pozalekcyjne są potrzebne? Odpowiedź jest jedna: Tak! Bo szkoły nie są w stanie przygotować uczniów do zmieniających się wymagań rynku. Nauczyciele nie zawsze mają dostęp do najlepszych materiałów, gier edukacyjnych, programów komputerowych etc. W przeładowanych klasach często brakuje im czasu na indywidualne podejście do każdego dziecka. Uważam, że dobrym wzorem dla polskiego systemu edukacji jest system anglosaski, w którym buduje się  tzw. plan edukacyjny. Poprzedza go obserwacja dziecka zdobywającego doświadczenie w różnych obszarach aktywności. Gdy minie czas eksperymentowania rodzice obserwujący swoją pociechę wiedzą już, w których dziedzinach osiąga sukcesy, mają też

informacje jakie zajęcia sprawiają dziecku przyjemność. Uzbrojeni w taką wiedzę mogą rozbudowywać liczbę godzin poświęcanych na ten obszar aktywności, który jest dla niego najatrakcyjniejszy. Jest to więc edukacja ukierunkowana, kształcąca specjalistów w określonych dziedzinach.

 

W Better Leaders Academy, którą stworzyłam dziecko jest podmiotem. „Powiedz mi, to zapomnę. Naucz mnie, to może zapamiętam. Zaangażuj mnie, to się nauczę” – te słowa Benjamina Franklina, najlepiej oddają jej ideę. Uczące się u nas dzieci wiedzę zdobywają bowiem poprzez zabawę i doświadczanie nauki oraz eksperymentowanie. Grają w różne gry i rozwiązują łamigłówki, a ułamki poznają dzieląc się z rówieśnikami …pizzą. W nauce języka angielskiego prócz gier wykorzystujemy także zabawy ruchowe.

 

Celem programu edukacyjnego proponowanego przez Akademię jest też uświadomienie rodzicom, że 65 procent ich dzieci będzie w przyszłości pracować w zawodach, których nie ma dziś na rynku. Aby nadążyć za dynamiką tych zmian konieczne jest więc rozbudzanie ciekawości twórczej u dzieci i chęci kreowania pozytywnych zmian w świecie. Ważne jest także kształtowanie w nich umiejętność poszukiwania informacji i budowania trwałych relacji.

 

Warto posłuchać, co mówią o naszych zajęciach rodzice. - Tuż po powrocie naszej rodziny do Polski, szukałam dla mojej 12-letniej córki zajęć w języku angielskim. Właściwie

zwątpiłam już w taką możliwość, kiedy koleżanka, powiedziała mi o zajęciach organizowanych przez Better Leaders Academy. To było dokładnie to! Znalazłam zajęcia na najwyższym poziomie. Moja córka uczestniczyła w warsztatach ze sztuki „Leadership in the Arts” i za każdym razem biegła na nie jak niesiona na skrzydłach – dzieli się swoimi spostrzeżeniami pani Anna, mama Hani. I podkreśla, że już czeka na kolejne zajęcia, tym razem z „Leadership Skills”.

 

Anna Zawadzka, właścicielka Better Leaders Academy

http://betterleaders.eu/dzieci/ 

 

Osoby które zapiszą się na zajęcia podając hasło Dziecko w Warszawie otrzymują 5 proc. zniżki na zajęcia!!!